Piwni Święci

Prawie wszystkie zawody mają swojego patrona czyli swojego świętego - piwowarzy również. Myli się jednak ten kto twierdzi, że tylko jednego. Myli się również twierdząc, że jest nim tylko Św. Patryk. Święci mają bardzo dużo pracy, nie ma chyba takiego który zajmuje się tylko jedną dziedziną życia. Nie dziw się zatem, że piwowarzy dzielą się swoimi Świętym z innymi. Trudno też przypisać Świętemu, że jest patronem „ od piwa ”, skoro raz czy dwa powiedział coś mądrego o tym zacnym trunku. Piwosze też mają swoich Świętych, których darzą szacunkiem i poważaniem.

I tak alfabetycznie:

- Święty Arnulf ( pierwszy ) - ( ur. ok. 580 r. zm. 18 lipca 640 r. ). Był biskupem Metzu ( od 614 r. do 629 r.). Słynął ze swej krzepkości, ponieważ podnosił z łatwością wozy drabiniaste i beczki z piwem. Zasłynął ponoć z cudownego rozmnożenia piwa i uratowania tym sposobem oblężonego przez Arabów miasta w południowej Francji.


-
Święty Arnulf (drugi ) - żyjący na przełomie X i XI wieku. Urodził się jako syn piwowara, a później został biskupem Soissons. Jak głosi legenda w czasie panującej zarazy uratował życie tysiącom wiernych. W trakcie swoich kazań nakazywał wiernym pić piwo, którego zarazki cholery, czarnej ospy i tyfusu się nie imały. Rokrocznie 18 sierpnia przybywają do miejscowości Tieghem liczne procesje belgijskich piwowarów, by uczcić pamięć i pomodlić się za duszę zacnego Arnulfa.

 

- Święty Columban – od nierozlewającego się piwa – ( ur. 543 r.  zm. 615 r. ) - opat i misjonarz. Znany jest również jako „pomniejszy” patron Irlandii. Według opowieści opat uczynił kilka cudów i tak:

- jeden z mnichów w klasztorze Columbana zostawił w piwnicy otwarty szpunt nad kuflem, ponieważ w czasie nalewania piwa wezwał go opat (czyli sam Columban). Dowiedziawszy się o pozostawionym szpuncie Święty sprawił, że piwo się nie rozlało. Nad kuflem powstała gigantyczna korona z piany, co uratowało mnicha przed karą za marnotrawstwo.

- w miasteczku Bregenz, którego mieszkańcy przygotowali wielki pojemnik z piwem jako ofiarę dla swojego bożka Wotana, Columban tak się rozzłościł, że chuchnął, dmuchnął i pojemnik uderzony potężnym podmuchem powietrza pękł na kawałki.

- opat (jak wielu innych świętych) na wzór Chrystusa rozmnożył chleb i… rzecz jasna piwo, bo irlandzcy mnisi nie gustowali w winie.

Trzy razy cud - aż nazbyt wiele by zostać patronem od piwa.

- Święty Florian – ( ur. ok. 250 r. zginął 4 maja 304 r. ). Za życia był legionistą w oddziałach cesarza Dioklecjana. Za ujęcie się za legionistami prześladowanymi za chrześcijaństwo został skazany na śmierć i zginął śmiercią męczeńską w nurtach rzeki Enns w dzisiejszej Górnej Austrii. Tradycyjnie przypisywano mu obok funkcji wojskowych dowodzenie oddziałem gaśniczym. Według legendy, ocalił płonącą wioskę jednym wiadrem wody. Jest patronem monachijskich piwowarów i piwiarni. 4 maja we wszystkich kościołach Monachium uroczyście celebruje się msze w jego intencji. Dla nas ten święty już jest „zajęty” jako patron strażaków, ale opiekuje się również hutnikami, kominiarzami, garncarzami i piekarzami.

- Święty Gambrinus - syn Henryka, księcia Brabantu i powabnej Alix księżnej burgudzkiej. Urodził się w 1251 roku. Władał ziemiami Brabandu, Lothieru i Limburga. Zdobył sławę jako dzielny rycerz uczestnicząc w wielu turniejach rycerskich. Miał tytuł protektora cechu piwowarów i zasłynął z prawdziwie „cudownych” zdolności wlewania w siebie beczek piwa. Któż w tym czasie nie słyszał o Gambrinusie, otyłym mężczyźnie siedzącym w zbroi na beczce piwa, z wieńcem zboża na głowie i radośnie wypijającym kufel złocistego napoju. Kult świętego Gambrinusa rozpowszechniał się szybko w Niderlandach, Niemczech i Francji.

- Święta Hildegarda z Bingen - ( ur. 1098 r. zm. 1179 r. ) - przeorysza benedyktynek, prekursorka niemieckiej mistyki, uczona, pisarka, kompozytorka, zielarka. Jako jedna z pierwszych opisała właściwości chmielu.

- Święty Marcin – ( ur. ok. 316 r. zm. 8 listopada 397 lub 401 r. ) Urodził się w Panonii na Węgrzech. W wieku 17 lat został legionistą, a około 338 roku miało miejsce takie wydarzenie: napotkał zimą na pół nagiego żebraka i oddał mu połowę swego płaszcza. W nocy we śnie pojawił mu się Chrystus odziany w jego płaszcz i miał przemówić do aniołów: "Patrzcie, jak mnie Marcin, katechumen, przyodział". W Niemczech jest patronem handlujących piwem. W Polsce jest patronem Poznania i związany jest z innymi tradycjami. A na dodatek jest on również patronem abstynentów i nie pijących alkoholików.


- Święty Mikołaj z Miry( ur. ok. 270 r. zm. 6 grudnia 345 lub 352 r). Po bogatych rodzicach otrzymał w spadku znaczny majątek, którym chętnie dzielił się z ubogimi. Znana jest historia o trzech ubogich pannach wydanych za mąż dzięki posagom, których Święty dyskretnie im dostarczył; o trzech rzymskich legionistach uratowanych przez niego od wyroku śmierci; o żeglarzach wybawionych z katastrofy morskiej. Święty Mikołaj wskrzesił trzech młodzieńców zabitych za nieuregulowanie rachunku za nocleg w gospodzie. Oprócz piwowarów jest on przypisany jeszcze jako patron gorzelników, rybaków, marynarzy, rolników, piekarzy, producentów guzików, dzieci, notariuszy, sędziów i więźniów jak również kancelistów parafialnych. I pamiętaj aby 6 grudnia, na jego pamiątkę, obdarować prezentami swoich bliskich.


- Święty Patryk – ( ur. Ok. 385-389 r. zm. 17 marca 461 r). Urodził się w Walii a mając 16 lat został sprzedany w niewolę do Irlandii. W roku 432 został biskupem. Symbol Irlandii - zielona koniczynka, został właśnie przejęty od św. Patryka. Zapytany o tajemnicę Trójcy Świętej odwołał się do trójlistnej koniczynki, wyjaśniając, że choć ma trzy listki, wyrasta z jednej łodygi. Do dziś mówi się w Irlandii, że przywracał wzrok ślepcom, ożywiał zmarłych i to on wygnał węże z kraju. Podanie głosi, że będąc w gospodzie, którą nawiedził „zły” odmówił pomocy w jego przegnaniu bo karczmarz podał mu liche piwo. Dopiero gdy karczmarz nalał mu najlepszy trunek, przyszły święty rozprawił się z duchem. Atrybutem świętego Patryka był jego pastorał, przypominający łopatkę do mieszania słodu. Irlandczycy obrali świętego Patryka za patrona i co roku 17 marca ( dzień wolny od pracy ) obchodzą dzień jego imienia. Na Zachodzie uważany jest również za patrona fryzjerów, bednarzy, kowali, górników, upadłych na duchu, inżynierów oraz za opiekuna zwierząt domowych, jest również patronem Policji w USA.

Jak widać – święto piwa ma nie tylko wielu patronów ale także nie ma jednej daty. Kiedy zatem piwowarzy i piwosze powinni obchodzić święto jednego z najpopularniejszych trunków w Polsce? Kierować się Biblią, historią czy modą, a może po prostu świętować w terminach sobie dogodnych?

Do napisania tego tekstu wykorzystałem wiadomości z internetu i "Ilustrowanego leksykonu piwa" Leszka Ruma wydanego w roku 2008.


powrót